sobota, 12 października 2013

Rozdział 4

                                                        *** Kels ***
   Była 20.30 .Kris już był pod domem.Po paru minutach jechaliśmy na dany adres. Megan była ubrana w pastelową różową sukienkę do kolan, skórzaną kurtkę , czarne szpilki z materiału plus czarna torebka kopertówka a włosy miała upięte w roztrzepanego koka. Ja miałam na sobie sukienkę w pastelowe kwiatki do kolan ,kremową marynarkę , kremową kopertówkę i w tym samym odcieniu szpilki, włosy zostawiłam rozpuszczone. Kris miał włosy postawione na żel , długie spodnie jeansowe , biały T-shirt i czarną skórzaną kurtkę .
   Nawet się nie zorientowałam a już byliśmy na miejscu .Kiedy zobaczyłam ten dom to dech mi w piersiach zaparło. Był wręcz ogromny.Słychać było głośną muzykę. Impreza się już rozkręciła na dobre . Drzwi były zamknięte. Gdy zapukaliśmy otworzył nam ...
Cholera jest tyle ludzi ,ktokolwiek nie bo po co. Właśnie on nam musiał otworzyć te pieprzone drzwi.
-Cześć wchodzicie -zaprosił nas blondyn i zrobił miejsce w drzwiach żebyśmy mogli przejść .I znowu się popisałam. Jedyne co mogłam w tej chwili zrobić to uśmiechnąć się, spuścić głowę ,przepchnąć się przez Meg i Krisa i zniknąć w tłumie.Musiałam się czegoś napić.
                                      
                                                          ***Niall***
  Przyszła , tak się ucieszyłem.Kiedy tylko na nią spojrzałem uśmiechnąłem się ona również ,ale szybko spuściła  głowę i... uciekła. Hahah to było takie słodkie kiedy się wstydziła. To mi się w niej podobało. Wygląda na to że jest nieśmiała ,ale pozory często mylą.


                                                     ***Megan ***
Nie no, zabije ją mogłaby się z nim poznać czy coś ale nie musiała zwiać.Muszę ją znaleźć .
-Kris ja idę poszukać Kels potem się spotkamy ok ?
-Ok .Tylko uważaj na siebie - Odpowiedział mi i mrugnął do mnie .
- Jasne , nie martw się .
Zaczęłam wzrokiem szukać tej wariatki ,  ale na marne. Już miałam przestać jej szukać ,kiedy zobaczyłam kremową marynarkę mojej przyjaciółki. Od razu do niej podbiegłam.
 -Czyś ty zwariowała ?? Dlaczego uciekłaś?? -zaczęłam się jej wypytywać.
-No bo.... jaa.. nie wiem . Zawsze się przy nim tak zachowuję -odparła popijając  jakieś piwo.
- Posłuchaj weź się w garść! Nie możesz  cały czas uciekać, spróbuj z nim porozmawiać bo w innym razie Amanda się nim zajmie a tego nie chcesz prawda ?
-Hahahah tak prędzej dostanie ode mnie w nos z pięści -brunetka zaczęła się śmiać .
-Można też tak.Ja idę poszukać Krisa a ty spróbuj do niego zagadać.Widzimy się potem , nie schrzań niczego 
-No spróbuje..
                                                           *** Kels ***
Patrzyłam na odchodzącą przyjaciółkę.Totalnie nie wyobrażałam sobie rozmowy z Niallem .Sama nie wiem dlaczego tak dramatyzuję. Nigdy tak się nie zachowywałam a teraz? Jak go zobaczyłam schowałam się za krzakiem jestem żałosna ,ale nie ma co się pora wziąć się w garść .Siedziałam na swoim miejscu jeszcze 10minut a potem poszłam na parkiet. Było naprawdę fajnie co chwila ktoś mnie zagadywał i pytał jak się bawię.Wszystko było ok.Kiedy nagle potknęłam się o czyjąś nogę i wpadłam na jakąś osobę.
-Jejku bardzo przepraszam potknęłam się i ...-zaczęłam się tłumaczyć ,ale kiedy zobaczyłam komu wpadłam w ramiona od razu poczułam się jak sparaliżowana albo jakbym dostała 5kilowym młotkiem w twarz. Przede mną stał blondyn od którego uciekłam przy wejściu.

2 komentarze:

  1. Hahahaha lol
    Kels ta niezdara wow,
    Niall taki przystojny wow,
    muzyka. hah wow
    wow ~~ Twój Pieseł ;**

    OdpowiedzUsuń